W tych smutnych chwilach przemyślenia nad życiem Bożeny Jawor przychodzą mi z ogromnym ciężarem serca, ale też z głębokim szacunkiem dla jej nieprzeciętnej drogi życiowej. Urodzona dokładnie dwadziestego kwietnia tysiąc dziewięćset pięćdziesiątego drugiego roku w samym sercu Nowego Sącza, od najmłodszych lat czerpała z lokalnego ducha miejsca, które później miała służyć przez całe swoje dorosłe życie. Jej edukacja, rozpoczęta w miejscowym II Liceum Ogólnokształcącym, stanowiła jedynie fundament pod znacznie szersze poszukiwania intelektualne i zawodowe, które zaprowadziły ją daleko poza granice regionu. Decyzja o kontynuowaniu nauki polonistyki na Wyższej Szkole Pedagogicznej w Opolu oraz później na Uniwersytecie Rzeszowskim świadczyła o jej pasji do słowpisanego i mówionego, które stały się kluczowym narzędziem jej późniejszej działalności. To właśnie ta miłość do języka i literatury pozwoliła jej zbudować solidną karierę nauczycielską, która trwała przez blisko trzydzieści lat w Zespole Szkół Budowlanych.
Droga od ławki szkolnej po gabinet zastępcy prezydenta
Praca w szkole nie była dla niej jedynie źródłem utrzymania, lecz prawdziwą pasją, którą dzieliła się z pokoleniami uczniów w latach siedemdziesiątych aż do początku dwutysięcznych. W tym okresie jej autorytet wśród młodzieży i rodziców był niewątpliwy, a metody nauczania przyczyniały się do formowania świadomych obywateli rozumiejących wartość kultury narodowej. Jednakże jej ambicje wykraczały daleko poza mury szkolne, co przejawiało się już w roku tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym, gdy zaangażowała się w działalność samorządową na fali przemian systemowych. Przez dwanaście lat piastowała funkcję wiceprzewodniczącej Rady Miasta, gdzie zyskiwała doświadczenie w legislacji lokalnej i rozwiązywaniu bieżących problemów mieszkańców Nowego Sącza. Był to czas intensywnego kształtowania się jej wizji miasta, która opierała się na dialogu, kulturze i dbałości o dziedzictwo historyczne.
Wysoki stopień odpowiedzialności za rozwój miasta
Okres od tysiąc dwaście szóstej do tysiąc dwaście czternastej roku był szczególnie intensywny w jej karierze, gdy objęła stanowisko zastępcy prezydenta Nowego Sącza pod kierownictwem Ryszarda Nowaka. Odpowiadała wtedy za kluczowe obszary takie jak oświata, sport i kultura, co wymagało nie tylko wiedzy merytorycznej, ale także ogromnego talentu organizacyjnego i dyplomatycznego. Jej działania w tych dziedzinach przyczyniły się do podniesienia standardów edukacyjnych oraz promocji lokalnych inicjatyw artystycznych, które stawały się wizytówką regionu. Po odejściu z urzędu prezydenckiego nie wycofała się jednak z życia publicznego, lecz w tysiąc dwaście czternastym roku została wybrana na przewodniczącą Rady Miasta. Funkcję tę sprawowała do tysiąc dwaście siedemnastego roku, dbając o kontrolę wykonawczą i reprezentowanie interesów radykalnie różnych grup społecznych w lokalnym parlamencie.
Zaangażowanie w sferze kultury i religii
Wspominając Bożenę Jawor, nie można pominąć jej niezwykłej roli w życiu społecznym i kulturalnym Sądecczyzny, która często przycieniała nawet jej urzędnicze obowiązki. Przez wiele lat kierowała Klubem Inteligencji Katolickiej w Nowym Sączu, stając się jednym z filarów duchowego życia miasta i promotorem wartości chrześcijańskich w przestrzeni publicznej. Jej działalność w ramach Związku Sądeczan oraz Prawa i Sprawiedliwości była spójna z jej osobistymi przekonaniami i dążeniem do budowania silnej, zintegrowanej społeczności lokalnej. Organizowała liczne wydarzenia, które nie tylko bawiły, ale przede wszystkim edukowały i łączyły ludzi różnych pokoleń wokół wspólnych tematów historycznych i obywatelskich.
Ochrona dziedzictwa jako misja życia
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów jej działalności było inicjowanie takich przedsięwzięć jak sądecki Pokłon Trzech Króli, który stał się ważną tradycją religijną i społeczną w regionie. Również kwesta „Ratujmy sądeckie nekropolie”, której była współzałożycielką, świadczy o jej głębokim szacunku dla przeszłości i chęci zachowania zabytkowych nagrobków przed dewastacją i zapomnieniem. Te działania nie były przypadkowe, lecz wynikały z przekonania, że bez pamięci o przodkach i ich dorobku nie można budować przyszłości w sposób odpowiedzialny i merytoryczny. Jej praca nad ochroną dziedzictwa kulturowego była systematyczna i konsekwentna, angażując do współpracy zarówno instytucje państwowe, jak i zwykłych obywateli.
Trwały ślad w historii Nowego Sącza
Przez dziesięciolecia Bożena Jawor pozostawała jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy życia publicznego w naszym mieście, co wynikało zarówno z jej stanowisk urzędowych, jak i osobistego charyzmatu. Ludzie kojarzyli ją jako kobietę zdeterminowaną, ale też empatyczną, która zawsze słuchała opinii innych i starała się znaleźć rozwiązania korzystne dla wspólnoty. Jej odejście w wieku siedemdziesięciu czterech lat pozostawia ogromną lukę nie tylko w strukturach samorządowych, ale przede wszystkim w sercach osób, które miały przyjemność z nią współpracować lub korzystać z jej inicjatyw. Wspominam ją jako przykład obywatelskiego zaangażowania, które nie znało granic i nie szukało łatwych wyjść w trudnych sytuacjach politycznych czy organizacyjnych.
Pamięć o wartościach, które zostawiła po sobie
Warto podkreślić, że jej dorobek edukacyjny, polegający na kształceniu pokoleń nauczycieli języka polskiego i literatury, będzie odczuwalny jeszcze przez lata w szkołach naszego regionu. Uczniowie, których uczyła, dziś sami są rodzicami, nauczycielami czy działaczami społecznymi, przenosząc dalej wartości, które zaszczepiała w nich podczas lekcji i poza nimi. Jej praca nad powiązaniami między oświatą a kulturą miejską stworzyła fundamenty dla wielu współczesnych projektów kulturalnych realizowanych obecnie przez władze miasta i organizacje pozarządowe. Nie ma wątpliwości, że Nowy Sącz jest dziś innym miastem dzięki jej wkładowi w rozwój infrastruktury kulturowej i sportowej oraz dbałość o zabytki.
Podsumowanie wielkiego życia
Zamykając rozdział związany z życiem Bożeny Jawor, czuję potrzebę wyrażenia głębokiego podziwu dla jej nieustannego wysiłku na rzecz dobra wspólnego. Jej historia to przykład tego, jak jedna osoba może wpłynąć na kształtowanie się tożsamości lokalnej społeczności przez kilkadziesiąt lat aktywności w różnych sferach życia społecznego. Nie była ona tylko urzędniczką czy politykiem, lecz przede wszystkim obywatelką, która rozumiała odpowiedzialność za miejsce, w którym żyje i pracuje. Jej spuścizna materialna i niematerialna będzie inspiracją dla przyszłych pokoleń działaczy społecznych i samorządowców z regionu Sądecczyzny.
Hołd dla niezwykłej kobiety
Ostatnie pożegnanie to moment, w którym całe miasto może złożyć hołd kobiecie, która dała tyle sobie i innym przez swoje zaangażowanie w sprawy publiczne. Niech jej pamięć będzie błogosławiona, a jej dzieło kontynuowane przez tych, którzy cenią wartości kultury, edukacji i solidarności społecznej, które tak gorliwie propagowała. W trudnych czasach politycznych i społecznych jej postawa była zawsze wzorowa, oparta na szacunku dla prawa i ludzi, co czyni ją postacią wyjątkową w annałach lokalnej historii. Dziękuję Ci, Bożeno, za wszystko, co zrobiłaś dla Nowego Sącza i jego mieszkańców, zostawiając po sobie trwały ślad w sercach wielu ludzi.