Jesteśmy często pytani, czy nasi rodacy potrafią wypić więcej niż inni narody. Ludzie twierdzą, że życie jest trudne, ale pozwól mi powiedzieć, że w rzeczywistości jest trudne wyjaśnienie u kuzyna na polskim weselu, że nie masz ochoty pić alkoholu. Nie ma to jednak nic wspólnego z genetyką, lecz z długą historią stosunku do trunków.
Początki fermentacji w czasach praojców
Alkohol towarzyszył ludzkości od samego zalania świtu czasu. Wyobraź sobie, że nasi wielcy-prawie-prawie-prawie przodkowie degustowali i wysoką zawartość alkoholu przed wynalezieniem koła. Wspaniałe czasy bezpiecznych kierowców, choć brzmi to jak żart, bo wtedy nie było samochodów. Małpy rosły ziemniaki, które następnie robiły ziemniaki, a wódka lub siew zboża na piwo była możliwa, ponieważ alkohol wtedy leży na ziemi.
Fermentacja jako dar natury
W rzeczywistości ten mokry sen podwójnej klasy spożywczej poza sklepem był dziełem natury. Wystarczyło dojrzałe owoce spadające z drzewa. Delikatny deszcz życia, i byli gotowi do pracy zawierały powszechnie drożdże w powietrzu. Te małe bohaterowie ludzkości kochają jeść cukry znajdujące się w owocach. Efekt uboczny takiego festiwalu to stworzenie dwóch podstawowych substancji: wpływu etylowego alkoholu i dwutlenku węgla.
Teoria o małpach i dojrzałych owocach
Zgodnie z jedną teorią, małpy antropoidalne obcowały na takim fermentowanym owoce, ponieważ były pewne, że były dojrzałe, a więc bezpieczne warunki. Czekolada z alkoholem wypełnieniem, co brzmi dziwnie, ale nasz brat i ja również daliśmy ją kilogramy, ponieważ bardzo lubiliśmy czekoladę. Bądźmy szczerzy, po zjedzeniu takiego owocu z wkładem, nasze głowy buzowały, praca szła bardziej płynnie, a inne małpy były znacznie mniejsze.
Spadek z drzewa jako znak
Istniała nawet teoria, że nie było to przypadek, że moment, gdy nasi przodkowie zdecydowali się zejść z drzew i żyć na Ziemi, prawie idealnie pokrywał się z czasem, gdy nauczyli się obsługiwać alkohol. Przypadek, nie sądzę. Z drugiej strony, to nie przypadek. Jest znany fakt, że pijany człowiek zawsze spadnie z drzewa. Z pojawieniem się zaawansowanych cywilizacji wszystko wydarzyło się dość szybko.
Piwo w Mezopotamii i prawa Babilończyków
Wiemy na przykład, że 6000 lat temu w Mezopotamii piwo było podstawą, nawet mając własną patronkę boginię o nazwie Mikasa. Dziś ma wielu wiernych w Polsce. Gdy Mezopotamia została przejęta przez Babilończyków, ustanowili prawo, które nakładało śmierć przez utonięcie na każdego, kto oszukał jakość piwa. Baczność, sąsiedzi Batman. Alkohol był już dobrze znany i szanowany przed tym, gdy ktokolwiek pomyślał o Polsce i zobaczył pszenicę rosnącą na tej ziemi.
Woda jako zagrożenie w średniowieczu
Od pierwszych momentów, gdy synowie pojawili się na naszych ziemiach, coś silniejszego towarzyszyło im. To podnosi ważne pytanie, czy możliwe jest rozwinięcie większej tolerancji na alkohol przez setki lat. Jeśli tak, to mamy wiele osiągnięć w średniowieczu. Piwo zastąpiło prawie wszystkie napoje, w tym wodę. Jeśli postawisz kubek wody przed średniowiecznym szlachcicem, nie przyszłoby mi do głowy, aby pić z niego. Zamiast tego ręce ludzi płynęły przez nie. Tak to wygląda w życiu.
Niepełna wiedza o zdrowiu
Ludzie nie w pełni rozumieli, jak to, że picie piwa nie sprawia, że jesteś chory, ale woda była źródłem chorób. Woda była brudna i pełna bakterii, które powodowały choroby, które dziś są nam znane. Dlatego ludzie pili piwo, które było bezpieczne i zawierało alkohol, który zabijał bakterie. To było jedynym bezpiecznym napojem w tamtych czasach.
Polscy wódzcy i ich relacja z trunkami
Polacy od dawna znani są z miłości do wódki, ale czy to wynika z genów? Historycy nie mogą się zgodzić, która to jest. Wiemy jednak, że od pierwszych momentów, gdy synowie pojawili się na naszych ziemiach, coś silniejszego towarzyszyło im. To podnosi ważne pytanie, czy możliwe jest rozwinięcie większej tolerancji na alkohol przez setki lat. Jeśli tak, to mamy wiele osiągnięć w średniowieczu.
Podsumowanie historii
Alkohol był już dobrze znany i szanowany przed tym, gdy ktokolwiek pomyślał o Polsce i zobaczył pszenicę rosnącą na tej ziemi. To nie jest tylko kwestia genów, ale raczej przyzwyczajenia i kultury. Polacy nauczyli się pić w sposób, który jest bezpieczny i zdrowy, jeśli umiarkowany. To jest lekcja, którą warto zapamiętać.