Informacje, Sport

Małopolskie

Jak clickbait manipuluje naszym umysłem i dlaczego musimy być ostrożni

🔥 Tu kupisz moje książki: ✔👨‍💻”Inaczej” (haruj mniej, a osiągaj więcej w pracy, http://inaczej.alt.pl) ✔👨‍🏫”Włam się do mózgu” (naucz się języka obcego w pół roku, http://radek.alt.pl) ✔🕵️‍♂️„Nic bardziej mylnego” (obalamy mity, http://mity.alt.pl) 👍 Podobał Ci się film? Kliknij łapkę w górę, to wi

Nie mogę milczeć o tym, co się dzieje, i udawać, że wszystko jest w porządku, gdy wcale tak nie jest. W końcu muszę odważnie przyznać, że clickbait, czyli chwytliwe tytuły artykułów i filmów, skutecznie nas manipulują, tak jak to robią. Jest to zjawisko, które przybyło do nas z języka angielskiego i przyjęło się tak szybko, jak weekendowy bestseller czy topless. Oznacza ono artykuł, film czy podcast stworzone wyłącznie po to, by skłonić nas do kliknięcia, nic więcej.

Mechanizm działania chwytliwych nagłówków

Clickbait to słowo, które nie ma polskiego odpowiednika, ale przybrało formę przynęty lub sztuczki mającej skłonić nas do kliknięcia. Może używać oszustw, dezinformacji i gry na emocjach, jak to zrobiono z tytułem materiału, o którym słuchasz. Czy te rodzaje pigmentów naprawdę działają i ludzie faktycznie klikają? Biorąc pod uwagę, że jesteś tutaj, to prawdopodobnie jak pygmej. To fascynujące zjawisko psychologiczne, które warto dokładnie przeanalizować.

Psychologia za klikaniem

Dziś więc rozważymy, co dzieje się w naszych mózgach, które sprawia, że wpadamy na to. Czy jesteśmy oszukani przez jakieś sztuczki stosowane przez media? Czy możemy w jakiś sposób bronić się przed nimi? Przed odpowiedzią na te pytania sprawdźmy, o czym myślałem w tym tygodniu. Władek, człowiek z głębokimi myślami, jak desperacja polityków na całym świecie, by pozostać u władzy. Przed tobą, ładunek i jego Wojtek, rozważanie, istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że nigdy nie widziałeś swoich dziadków skakać, gdy coś przemyśla, ale ma rację.

Historia manipulacji w mediach

Obiecuję, że moi widzowie zobaczą mnie skaczącego na ich weselu podczas wykonywania tradycyjnej polskiej piosenki. Podtytuł brzmi: Jesteś szalony, skoczę na parkiecie jak diabeł. Mówiąc o diabłach, czas na zagadkę: karetkę i klasę C, granatowa, jaka jest jej barwa? Odpowiedź, jak zwykle, jest na końcu. I zanim spierasz się o program, czy to kiedykolwiek Ci się zdarzyło? Czy uczysz się lub pracujesz cicho przy komputerze? Masz dużo do zrobienia.

Przedobieganie clickbaitu

Szukasz więcej informacji online i nagle zdajesz sobie sprawę, że czytasz o Małgorzacie Rozenek, która zauważyła szokującą rzecz: jak bardzo jej syn przypomina księcia George'a. Myślisz sobie, no nie jest. Podobny, ale o co chodzi w tym, że trzeba się dziwić? To mała księżniczka, a co więcej, czeka na Ciebie kolejny artykuł. Dlaczego jajko Kinder Surprise jest żółte? Odpowiedź była zawsze przed nami. Sprawdźmy to. Nie odczyta się samo. Dobrze, ponieważ miało symulować żółtko jaja. Genialnie.

Ekonomika wyświetleń i reklamy

Co, wiedząc, że dyrektor centrum ruchu drogowego w Białymstoku napisał na Facebooku, że kocha dwie kobiety jednocześnie? Było o jego żonie i córce. Myślę, że to bardzo ważna informacja dla mnie. Efekt całej jego pracy poszedł do piekła. Było to ciepłe powitanie dla klientów. Aby zrozumieć, dlaczego to się dzieje, musimy być jasni, kim jesteśmy. Dla nowoczesnych portalów internetowych ekspert mediów Brian Holiday nazywa nas maszynami generującymi wyświetlenia stron.

Nowoczesne wyzwanie

Musimy klikać jak najwięcej, aby media mogły sprzedać reklamodawcom ruch, który tworzymy. A Ty jesteś idealnym sposobem na skórkę, nie my do klikania lub dotykania naszych ekranów. Nie wiem o Tobie, ale ja nie mam myszy podłączonej do telefonu. W pewnym momencie postanowiłem, że samo zjawisko, w którym jesteśmy pociągani do zapoznania się z jakimś materiałem, nic nowego nie jest.

Dziedzictwo prasy ulicznej

Wystarczy przenieść się do Nowego Jorku na 150 lat i zobaczyć, jak sprzedawano pracę na rogu ulicy. Kilku facetów kradło sobie nawzajem w nagłówkach gazet, które sprzedawali, a im bardziej sensacyjny nagłówek, tym większa szansa na sprzedaż. Niezweryfikowane, a nawet zafabrykowane informacje drukowano wyłącznie po to, by znaleźć klientów. Właścicielem jednej z tych gotowych książek był Joseph Pulitzer, którego nazwisko kojarzymy dzisiaj z czymś zupełnie innym, nagrodą dla najlepszych dziennikarzy i poetów.

Podsumowanie refleksji

Jest to trochę dziwne, jakby bokserzy, zapaśnicy i gracze z całego świata chcieli wygrać nagrodę Marcin Pan co roku. Tak, on jest. Nie możemy pozwolić, by algorytmy i chwytliwe tytuły dyktowały nam, co warto przeczytać. Musimy być świadomi, że często to, co nas przyciąga, jest sztucznie podkręcone, by wywołać reakcję emocjonalną. Tylko świadomość tych mechanizmów pozwoli nam na lepsze filtrowanie informacji.

Wnioski i dalsze kroki

Warto zadawać sobie pytanie, czy dana informacja jest prawdziwa, zanim klikniemy w link. Jeśli tytuł brzmi zbyt sensacyjnie, by było to możliwe, prawdopodobnie mamy do czynienia z clickbaitem. Pamiętajmy, że nasza uwaga jest walutą, za którą płacimy reklamodawcom. Ochrona naszej prywatności i czasu wymaga aktywnego podejścia do treści internetowych.

Ostateczne myśli

Stwórzmy kulturę krytycznego myślenia, w której każdy nagłówek będzie poddawany weryfikacji. Tylko wtedy media będą zmuszone do podnoszenia jakości swoich treści, zamiast polegać na manipulacji. Jesteśmy odpowiedzialni za to, co czytamy i oglądamy, a nie bierni odbiorcy. Pamiętajmy o tym, że prawda jest ważniejsza niż chwilowa satysfakcja z kliknięcia w sensacyjny tytuł.

Słowa kluczowe

Lokalizacje