W tych dniach nasza lokalna społeczność, a w szczególności mieszkańcy gminy Stary Sącz, przeżywają trudny moment żałoby po stracie jednego z naszych współobywateli. Zygmunt Kurnyta, który przez wiele lat był aktywnym i szanowanym członkiem społeczności Gołkowic Dolnych, pożegnał się z tym światem w wieku 91 lat. Tak długi żywot to rzadkość w dzisiejszych czasach, a każdy rok życia to strona unikalnej historii, którą teraz przypominamy sobie z wdzięcznością i szacunkiem. Zmarły mężczyzna pozostawił po sobie ślad nie tylko w sercach najbliższej rodziny, ale także wśród znajomych i sąsiadów, którzy mieli okazję go znać przez dekady jego pobytu w regionie.
Wiadomość o jego odejściu dotarła do nas z bólem serca, przypominając nam o kruchości ludzkiego życia oraz o tym, jak szybko zmieniają się oblicza naszych małych społeczności. Gołkowice Dolne to miejscowość o bogatej historii i silnych tradycjach, w której każdy człowiek, niezależnie od swojego statusu, odgrywał ważną rolę w życiu codziennym wiejskiej wspólnoty. Zygmunt Kurnyta był jednym z tych ludzi, którzy swoją obecnością przyczyniali się do kształtowania lokalnego charakteru i ducha miejsca, w którym mieszkał przez większość swojego długiego życia. Jego zniknięcie pozostawiło pustkę, którą trudno będzie wypełnić, zwłaszcza wśród starszego pokolenia, które pamięta go z młodszych lat.
Rodzina zmarłego podjęła decyzję o terminie uroczystości pogrzebowych, dbając o to, aby każdy chętny miał możliwość udziału w pożegnaniu bliskiej osoby. Uroczystości odbędą się w sobotę, 31 października 2026 roku, co daje nam nieco czasu na przygotowanie się emocjonalnie do tego trudnego wydarzenia. Kościół parafialny w Gołkowicach stanie się miejscem, gdzie zbiegną się wszystkie wątki żałoby i pamięci, tworząc spójną całość wspólnego smutku oraz wyrazów współczucia dla rodziny Kurnytów. To właśnie w sakralnych murach tej świątyni zostanie odprawiona ostatnia msza święta za duszę zmarłego.
Przygotowując ten tekst, czuję potrzebę podkreślenia znaczenia takich momentów dla spójności lokalnej społeczności, która łączy się wokół wspólnych wartości i tradycji. Pogrzeb to nie tylko ceremonia żałobna, ale także okazja do refleksji nad przebiegiem życia oraz nad tym, co naprawdę ważne w relacjach międzyludzkich na co dzień. Mieszkańcy sądeczyzny znają dobrze kulturę poszanowania dla zmarłych i dbania o ich pamięć, dlatego spodziewamy się licznej frekwencji podczas sobotnich uroczystości. Każdy kwiatek złożony przy grobie będzie wyrazem szacunku dla życia, które Zygmunt Kurnyta prowadził przez ponad dziewięć dekad.
Życie na wsi i więzi z lokalną wspólnotą
Gołkowice Dolne to miejsce, w którym życie toczyło się innym rytmem niż w dużych miastach, a ludzie znali się imiennie i cenili sobie wzajemnie wsparcie. Zygmunt Kurnyta był świadkiem wielu zmian, które dotknęły polską wieś w drugiej połowie XX wieku oraz na początku XXI wieku. Wspomniał czasy po II wojnie światowej, okres transformacji ustrojowej oraz dynamiczny rozwój technologiczny, który zmienił oblicze naszych codziennych egzystencji. Jego doświadczenia były skarbnicą wiedzy o przeszłości, której nie można znaleźć w żadnych książkach ani bazach danych internetowych.
Współcześni mieszkańcy często zapominają, jak ważne jest przekazywanie historii z pokolenia na pokolenie poprzez osobiste relacje i opowieści. Kurnyta mógł być jednym z takich nośników pamięci, który swoim życiem ilustrwał trudne, ale i radosne chwile lokalnej społeczności. Jego wiek pozwalał mu na spojrzenie na historię z perspektywy kogoś, kto przeżył niemal cały wiek XX oraz większość XXI wieku. To ogromny zasób doświadczeń, który teraz staje się częścią dziedzictwa kulturowego naszej małej ojczyzny.
Tradycja pożegnań na Sądecczyźnie
Pogrzeby na naszym terenie to zawsze wydarzenia o dużym znaczeniu społecznym, które łączą ludzi niezależnie od ich aktualnych różnic czy sporów. W Gołkowicach, podobnie jak w innych miejscowościach powiatu suskiego i sądeckiego, dba się o godne pożegnanie zmarłych zgodnie z katolickimi obrzędami. Kościół parafialny pełni tu kluczową rolę jako centrum duchowego życia wspólnoty, gdzie mieszkańcy znajdują pocieszenie w modlitwie i sakramentach. Uroczystość w sobotę będzie więc nie tylko wspomnieniem Zygmunta Kurnyty, ale także wyrazem solidarności całej parafii.
Warto zauważyć, że rodzina zmarłego podjęła decyzję o publicznym ogłoszeniu terminu pogrzebu, co świadczy o otwartości na wsparcie ze strony sąsiadów i znajomych. W trudnych chwilach takie gesty mają ogromne znaczenie dla psychologicznego komfortu żałobników, którzy mogą liczyć na współudział w smutku. To piękny przykład tego, jak lokalne społeczności potrafią reagować na straty, oferując ciepło i zrozumienie tam, gdzie potrzebują go najbardziej.
Refleksja nad życiem Zygmunta Kurnyty skłania nas do zastanowienia się nad własnym podejściem do czasu, który mamy do dyspozycji. Każdy dzień jest darem, a jego utrata powinna nas uczyć czerpania radości z prostych rzeczy i dbania o relacje z bliskimi. Niech pamięć o zmarłym będzie dla nas zachętą do bycia bardziej obecni w życiu naszych rodzin i przyjaciół.
Zakończę te słowa wyrazami najgłębszego współczucia dla żony, dzieci, wnuków oraz wszystkich krewnych Zygmunta Kurnyty. Życzę im sił, aby przetrwać ten trudny czas oraz spokoju ducha w obliczu nieodwracalnej straty. Niech ziemia będzie mu lekka, a jego duch znalezienie wiecznego odpoczynku w ramionach Boga.
Wspominamy dziś Zygmunta Kurnytę nie tylko jako osobę, która odeszła, ale jako ważny element mozaiki życia naszej lokalnej społeczności. Jego życie było świadectwem wytrwałości, pracy i zaangażowania w sprawy otaczającego go świata. Niech jego imię będzie wypominane z szacunkiem przez lata, a jego historia służy jako przykład dla przyszłych pokoleń.
W nadchodzącą sobotę, 31 października, kościół w Gołkowicach stanie się miejscem wspólnej modlitwy i żałoby. Zachęcam wszystkich mieszkańców regionu, którzy znali Zygmunta lub po prostu chcą oddać hołd zmarłemu, do udziału w uroczystościach. To czas na skupienie się na tym, co naprawdę ważne, czyli ludzkiej solidarności i wspólnym przeżywaniu emocji.
Niech pamięć o Zygmuncie Kurnycie będzie błogosławiona, a jego rodzina znajdzie pocieszenie w wierze oraz wsparciu otaczających ją ludzi. To trudny czas dla wszystkich nas, ale nadzieja na spotkanie po śmierci daje nam siłę do życia dalej z godnością i miłością.