Informacje

Małopolskie

Stanisław Piksa odszedł bez śladu: pożegnanie w Jazowsku

Informacja o pogrzebie Jerzego Grąbowskiego, który zmarł 9 czerwca 2026 roku.
Z głębokim bólem zawiadomiamy, że dnia 9 czerwca 2026 roku, zaopatrzony święcymi sakramentami, w wieku 77 lat odszedł do Pana nasz ukochany Mąż, Tata i Brat, Jerzy GRĄBOWSKI. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się modlitwą różańcową dnia 13 czerwca 2026 o godz. 10:30 w Kościele pw. Matki Bożej Niepokalanej przy ul. Kr. Jadwigi 44 w Sączu. Mszę Świętą żałobną odprawiona o godz. 11:00. Po odprawieniu Mszy Świątecznej urna z Prochami Zmarłego zostanie przewiezione na cmentarz Gołąbkowice, gdzie spod kaplicy cmentarnej rozpocznie się kondukt do grobowca rodzinnego. Pogrążeni w smutku i żałobie: Żona, Córki, Siostra i Rodzina.

Z ogromnym smutkiem przyjmuję informację o śmierci Stanisława Piksy, który przez lata był aktywnym mieszkańcem Kadczej. Jego odejście pozostawiło po sobie pustkę wśród najbliższych oraz wszystkich tych, którzy mieli przyjemność go znać i szanować. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w piątek, 30 października, w kościele parafialnym w Jazowsku, gdzie zgromadzą się liczne grono żałobników. To chwila refleksji nad życiem człowieka, który osiągnął wiek 79 lat i pozostawił po sobie trwały ślad w lokalnej społeczności. Chcę podzielić się szczegółami dotyczącymi ostatniego pożegnania, aby każdy chętny mógł wyrazić swe kondolencje i oddać hołd pamięci zmarłego.

W miniony wtorek, 27 października 2026 roku, na Sądecczyźnie rozległa się smutna informacja, która poruszyła serca wielu osób mieszkających w regionie. Zmarł Stanisław Piksa, długoletni mieszkaniec Kadczej, miejscowości położonej w gminie Łącko, znany z swojej uprzejmości i zaangażowania w lokalne życie społeczne. Miał za sobą bogate życie, które wypełniało się codziennymi obowiązkami, pasjami oraz bliskimi relacjami z rodziną i przyjaciółmi. Jego odejście jest nieodwracalną stratą dla wszystkich tych, którzy mieli okazję spędzić z nim choćby chwilę rozmowy czy wspólnego działania w ramach lokalnych inicjatyw.

Ostatnie pożegnanie w Jazowsku

Rodzina zmarłego podzieliła się informacją o terminie uroczystości pogrzebowych, które zaplanowano na piątek, 30 października br. Celem spotkania będzie kościół parafialny w Jazowsku, który stanie się miejscem ostatniego pożegnania Stanisława Piksy. To właśnie tam zgromadzą się krewni, przyjaciele oraz sąsiedzi, aby wspólnie modlić się za duszę zmarłego i wyrazić swoje głębokie współczucie dla rodziny. Oczekuje się, że uroczystość będzie pełna wzruszeń, ale także ciepłych wspomnień dotyczących życia tego wyjątkowego człowieka.

Wspomnienia z Kadczej

Kadcza to mała, ale bardzo przyjazna miejscowość, gdzie każdy zna każdego i gdzie relacje międzyludzkie mają ogromne znaczenie. Stanisław Piksa był integralną częścią tej społeczności, często pomagając sąsiadom w trudnych chwilach czy uczestnicząc w lokalnych świętach i wydarzeniach kulturalnych. Jego obecność była odczuwalna na co dzień, a jego słowa zawsze niosły ze sobą dawkę mądrości i ciepła. Ludzie z Kadczej będą tęsknić za jego uśmiechem i życzliwym tonem rozmowy, które stały się charakterystyczne dla jego osoby.

Wspominając Stanisława, warto przytoczyć liczne anegdoty związane z jego codziennym życiem w gminie Łącko. Był osobą, która nie bała się pracy i zawsze gotowa była włożyć rękę do koleiny dla dobra wspólnoty. Jego zaangażowanie w sprawy lokalne było przykładem dla młodszych pokoleń, pokazując, jak ważne jest dbanie o swoje otoczenie i budowanie pozytywnych relacji z ludźmi wokół nas. Teraz, gdy go już nie ma, pozostały tylko wspomnienia, które będą żyć w sercach tych, którzy mieli szczęście go znać.

Życiorys Stanisława Piksy

Stanisław Piksa urodził się wiele lat temu i przez siedemdziesiąt dziewięć lat swojego życia przeżył wiele ważnych momentów, które kształtowały jego osobowość. Był świadkiem licznych zmian społecznych i gospodarczych, które dotknęły Polskę w ostatnich dekadach, a mimo to zawsze starał się zachować stabilność i spokój ducha. Jego życie nie było pozbawione trudności, ale dzięki silnemu charakterowi i wsparciu rodziny potrafił pokonywać wszystkie przeszkody, które stały na jego drodze.

Przez lata Stanisław budował swoją reputację jako człowiek uczciwy i godny zaufania. Wśród znajomych cieszył się dużym szacunkiem, ponieważ zawsze trzymał się wyznawanych wartości i nie zdradzał swoich przyjaciół w trudnych chwilach. Jego dom w Kadczy był miejscem, gdzie można było znaleźć schronienie przed burzami życia, a jego gościnność była legendarna wśród lokalnej społeczności. Każdy, kto miał okazję wejść do jego domu, wychodził stamtąd z poczuciem ciepła i bezpieczeństwa.

Rola rodziny w ostatnich dniach

W tych trudnych chwilach rodzina Stanisława Piksy potrzebuje wsparcia i zrozumienia ze strony otoczenia. To oni biorą na siebie ciężar organizowania uroczystości pogrzebowych oraz dbania o to, aby ostatnie pożegnanie odbyło się w godny sposób. Ich smutek jest ogromny, ale jednocześnie czerpią siłę z pamięci wspólnie spędzonych chwil i miłości, która łączyła ich z ojcem, dziadkiem czy bratem. To właśnie rodzina stanowi filar, który pomaga przetrwać najtrudniejsze chwile po stracie bliskiej osoby.

Warto podkreślić, że decyzja o wyborze Jazowska jako miejsca ostatniego pożegnania nie była przypadkowa. Kościół parafialny w tej miejscowości ma szczególne znaczenie dla rodziny oraz wielu osób z okolicznych miejscowości, które regularnie tam uczęszczają na msze święte. To miejsce pełne duchowej energii i spokoju, które idealnie nadaje się do refleksji nad sensem życia i śmierci. W tych ścianach od lat odbywają się ważne wydarzenia sakralne, a teraz stanie się one świadkiem kolejnego, bardzo osobistego momentu w historii lokalnej społeczności.

Hołd dla pamięci

Ostatnie pożegnanie Stanisława Piksy to nie tylko formalność, ale przede wszystkim okazja do złożenia hołdu jego pamięci. Każdy kwiat, każde słowo modlitwy czy wspomnienie wypowiedziane podczas uroczystości będzie miało swoje znaczenie dla rodziny oraz dla wszystkich żałobników. To chwila, w której możemy połączyć się w bólu, ale także w wdzięczności za czas, który mieliśmy okazję spędzić z tą wyjątkową osobą. Niech jego pamięć będzie błogosławiona, a jego duch zawsze towarzyszy nam w codziennym życiu.

Zapraszam wszystkich tych, którzy chcieliby oddać hołd Stanisławowi Piksie, do udziału w uroczystościach pogrzebowych w Jazowsku. Niech ta chwila będzie okazją do wspólnego żałowania, ale także do docenienia wartości życia i relacji międzyludzkich. W tych trudnych czasach wsparcie ze strony społeczności jest niezwykle ważne, a każdy gest pomocy czy wyrazy współczucia mogą przynieść ulgę rodzinie zmarłego. Niech Stanisław spoczywa w pokoju, a jego pamięć będzie żyła w sercach wszystkich, którzy go kochali.

Na zakończenie chcę zaznaczyć, że śmierć to naturalny etap życia, który łączy nas wszystkich w jednej wspólnej podróży po ziemi. Każda strata boli, ale jednocześnie uczy nas doceniania chwili obecnej i dbania o bliskich ludzi wokół nas. Niech życie Stanisława Piksy będzie przykładem dla przyszłych pokoleń, pokazując, jak można żyć z godnością, miłością i zaangażowaniem w sprawy wspólnoty. Żegnamy go z ciężkim sercem, ale z nadzieją, że jego duch będzie zawsze nam towarzyszył.

Słowa kluczowe

Lokalizacje