Jeden z moich kolegów z klasy pomógł mi umówić się na spotkanie z Lyorem Cohenem, który jest dużym szefem w branży muzycznej.
Wspomnienie o spotkaniu z Lyorem Cohenem
Podróżowałem z Waszyngtonu do Nowego Jorku, aby spotkać się z tym wybitnym producentem. Usiedliśmy i odtworzyłem przed nim zwrotkę i refren jednej z moich piosenek. Następnie zacząłem grać początek drugiej piosenki, a on mnie przerwał i zapytał: "Dlaczego tu jestem?".
Ja odpowiedziałem: "Aby usłyszeć moją muzykę?". On odpowiedział: "Nie, mam na myśli, że to marnowanie mojego czasu. Jeszcze nie jesteś gotowy". Wstał i opuścił spotkanie.
Miałem z nim dosłownie dwie minuty i to było to. Cześć, ty! Tak, ty. Czy w tobie jest muzyka? Zatrudniliśmy muzyków pracujących z całego przemysłu, aby pomóc Ci usłyszeć ją, utrzymać ją i udostępnić dzikiemu i wspaniałemu światu.
Moja reakcja na odmowę
Cześć, nazywam się Daniel Breland. Profesjonalnie nazywam się Breland. Jestem piosenkarzem, autorem tekstów i producentem pochodzącym z New Jersey. Mieszkam w Nashville i gatunki, w których zazwyczaj gram, to muzyka country, R&B, hip-hop i gospel.
W tym dniu z Lyorem Cohenem wróciłem na Megabusa i pojechałem z powrotem do Waszyngtonu, a przez dobry tydzień byłam zrujnowany, ponieważ myślałem: "Mam 19 lat, tworzę muzykę od pięciu lat, umówiłem się na spotkanie z tym, kim mają być, a on powiedział, że nie jest to tak, rozumiesz?".
Teraz próbuję zrozumieć, jakie powinny być moje kolejne kroki. Zdecydowałem się podwajać wysiłek i w końcu kupiłem jakieś sprzęty. Myślałem: "Spójrz, będę pisał i nagrywał piosenkę każdego dnia, aż będę lepszy".
Wyzwanie pisania codziennie
Od tego dnia, w październiku 2014 roku, przez kolejny rok napisałem i nagrałem około 365 piosenek. Następnego roku piosenki zdecydowanie nieco się poprawiły. Więc powiedziałem: "Dobrze, to w tym następnym roku, teraz w mojej trzeciej klasie, powiem, że będę pisać i nagrywać dwie piosenki dziennie".
Teraz w tym momencie chodzę na zajęcia ledwo. Teraz mam dwie piosenki dziennie. Więc teraz w połowie drugiego roku mam ponad 700 piosenek i nikogo, kto mógłby je naprawdę posłuchać.
Współpraca z branżą
Więc zacząłem się kontaktować, w pewnym sensie dzwoniąc zimno do ludzi w branży – autorów tekstów, producentów, menedżerów, A&R, artystów, przyjaciół. Chodziło o to, że otrzymali oni e-mail, wiadomość prywatną, tweet. Może napisałem kilka listów odręcznych, jeśli był adres do wytwórni płytowej.
Dosłownie próbowałem się skontaktować z jak największą liczbą ludzi, aby zobaczyć, czy mogę uzyskać jakąś opinię. Prawdziwie, to był rok, w którym dokonałem największego skoku, ponieważ zacząłem otrzymywać opinie, gdzie myślałem: "Dobrze, super – są ludzie w branży, którzy dali mi pewne wskazówki na temat tego, jak w rzeczywistości pisze się piosenki i gdzie nie dochodzę".
Radzenie sobie z blokadą pisarską
Blokada pisarska jest prawdziwa. Wiesz, inspiracja może uderzyć w dowolnym momencie, ale możesz również stracić inspirację w dowolnym momencie. I myślę, że to jest w porządku. Poniewże napisałem tak wiele piosenek i ponieważ byłem tak oddany przez wszystkie te lata, podczas których pisałem piosenki każdego dnia, a nikt nie słuchał żadnej z nich, rozumiem, że są piosenki, których ludzie nigdy nie usłyszą.
Więc nie boję się całkowicie odchodzić od piosenki i powiedzieć: "Hej, jeśli to się nie dzieje dla tej piosenki w tym dniu, to jest w porządku". Myślę, że właściwy sposób na produkcję piosenki to słuchanie piosenki i dawanie piosence tego, czego potrzebuje, rozumiesz?
Pokora w twórczości
To wymaga poziomu – poziomu pokory. Możesz myśleć: "Dobrze, to jest to, czego potrzebuje, ponieważ zrobiłem to wcześniej i wiem, że to działa". Ale czasem jest w stanie powiedzieć: "Hej, może jest coś, czego nigdy wcześniej nie myślałem, i może jest coś, co przyjdzie do mnie w swoim czasie".
Nie można spieszyć procesu twórczego. Wiele razy dosłownie musisz cofnąć się od niego i powiedzieć: "Jak mogę być w służbie piosenki?". Dla mnie cofnięcie się, aby zyskać perspektywę na piosenkę, może przyjąć kilka różnych form.
Podsumowanie drogi do sukcesu
Czasami to ja słucham piosenki wiele razy, a czasami to ja w ogóle nie słucham piosenki; dosłownie pozwalam jej usiąść przez kilka dni lub tydzień, pracuję nad inną muzyką i wracam do niej z nowym spojrzeniem.
Regularne pisanie, nawet gdy utwory są słabe, pozwala Ci znaleźć swój głos i zrozumieć, co sprawia, że Twoja muzyka jest dobra. Pamiętaj, że każdy wielki artysta przechodził przez podobne doświadczenia, zanim znalazł swoją drogę do sukcesu.