Jeden z moich kolegów z klasy umiał umówić mnie na spotkanie z dużym szefem, Lyorem Cohenem.
Wyzwanie przed wielkim menedżerem
Zdecydowałem się wziąć Megabusa z Waszyngtonu do Nowego Jorku, aby stawić czoła tej szansie. Usiedliśmy i odtworzyłem przed nim zwrotkę i refren jednej piosenki.
Nagły koniec rozmowy
Następnie zacząłem grać początek drugiej piosenki, a on mnie przerwał i zapytał: "Dlaczego tu jestem?". Ja odpowiedziałem: "Aby usłyszeć moją muzykę?".
Brak gotowości
On odpowiedział: "Nie, mam na myśli, że to marnowanie mojego czasu. Jeszcze nie jesteś gotowy". Wstał i opuścił spotkanie.
Kolejny krok w rozwoju
Miałem z nim dosłownie dwie minuty i to było to. Cześć, ty! Tak, ty. Czy w tobie jest muzyka? Zatrudniliśmy muzyków pracujących z całego przemysłu, aby pomóc Ci usłyszeć ją, utrzymać ją i udostępnić dzikiemu i wspaniałemu światu.
Moja droga do sukcesu
Cześć, nazywam się Daniel Breland. Profesjonalnie nazywam się Breland. Jestem piosenkarzem, autorem tekstów i producentem pochodzącym z New Jersey.
Zmiana nastawienia
Mieszkam w Nashville i gatunki, w których zazwyczaj gram, to muzyka country, R&B, hip-hop i gospel. W tym dniu z Lyorem Cohenem wróciłem na Megabusa i pojechałem z powrotem do Waszyngtonu.
Wyzwanie każdego dnia
A przez dobry tydzień byłam zrujnowany, ponieważ myślałem: "Mam 19 lat, tworzę muzykę od pięciu lat, umówiłem się na spotkanie z tym, kim mają być, a on powiedział, że nie jest to tak, rozumiesz?".
Praca nad sobą
Teraz próbuję zrozumieć, jakie powinny być moje kolejne kroki. Zdecydowałem się podwajać wysiłek i w końcu kupiłem jakieś sprzęty.