Wieloletnie przygotowania do inwestycji na Dunajcu
Budowa nowego mostu i rozbudowy drogi przez Nowy Sącz to projekt, który czekał na realizację od wielu lat. Mieszkańcy oczekiwali już dawno na bezpieczną przeprawę nad rzeką oraz lepsze połączenie z otoczeniem gmin Chełmiec i Podegrodzie. Przetarg trwał niemal cały rok, podczas którego przeprowadzono setki konsultacji technicznych i ekonomicznych.
Termin składania ofert został wielokrotnie wydłużony na skutek licznych pytań od potencjalnych wykonawców. Chciano upewnić się co do parametrów geotechnicznych oraz warunków hydrologiczych rzeki Dunajec. Dopiero 16 lutego ostateczny termin otwarcia ofert ujawnił, że zainteresowanych budową jest dwadzieścia jeden firm i konsorcjów.
Wybór najkorzystniejszej oferty
Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie ogłosił 27 maja wybór najlepszej propozycji. Oferta wyłoniona przez konsorcjum INTOP S.A. z Warszawy oraz Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe S.A. z Dębicy miała wartość około siedemdziesiąt dziewięć milionów pięćset tysięcy złotych.
Konsorcjum to zaproponowało realizację inwestycji w ciągu trzech lat i trzydziestu sześciu miesięcy od podpisania umowy. Dodatkowo gwarantuje długoterminową rękojmię na wykonane prace, co jest standardem dla tak dużych obiektów drogowo-mostowych.
Odrzucona oferta konsorcjum BALZOLA
Jednocześnie zarząd odrzucił najtańszą ofertę złożoną przez konsorcjum BALZOLA Polska i PAN Mediterranean Engineering Company LTD z Izraela. Wycena ich propozycji wynosiła około stu sześćdziesiąt cztery miliony siedemset tysięcy złotych, co uznano za rażąco niską cenę.
Kwestionowanie tej decyzji doprowadziło do złożenia odwołania w ostatnim dopuszczalnym terminie. Uczestnicy przetargu domagają się ponownego rozpatrzenia wszystkich ofert oraz unieważnienia wyboru dokonanej przez zamawiającego oferty INTOP.
Rola Krajowej Izby Odwoławczej
Postępowanie przed KIO może znacząco wpłynąć na harmonogram realizacji inwestycji. Zgodnie z ustawą Prawo zamówień publicznych, złożenie odwołania wstrzymuje możliwość zawarcia umowy do momentu ogłoszenia orzeczenia końcowego.
Krajowa Izba Odwoławcza dopiero wyznacza termin rozprawy dotyczącej tego konkretnego przypadku. W teorii robi to w ciągu dwóch tygodni, ale praktyka pokazuje, że czasem trwa to nawet kilka tygodni lub miesięcy.
Możliwe scenariusze rozwoju sytuacji
Jest dwa główne wyjścia z tej sytuacji – odwołanie zostanie odrzucone albo KIO uzna je za zasadne. Jeśli organ nadzorczy nie znajdzie podstaw do uwzględnienia zastrzeżeń, umowę podpisano będzie można bez dalszych opóźnień.
W przypadku jednak uznania części lub całości odwołania, konieczne będzie ponowne badanie ofert i ewentualny wybór nowego wykonawcy. Wtedy dopiero zacznie się liczyć czas potrzebny na przygotowanie nowej umowy oraz przetargu uzupełniającego.
Koszty inwestycji i harmonogram prac
Całkowity budżet przeznaczony na tę inwestycję to około dwadzieścia milionów złotych. Oznacza to, że każda opóźnienie w podpisaniu umowy generuje dodatkowe koszty utrzymania placu budowy oraz ryzyko wzrostu cen materiałów.
Nawet jeśli odwołanie zostanie rozstrzygnięte szybko, sama realizacja robót będzie trwać trzy lata i pół. Jest to czas potrzebny na przygotowanie fundamentów mostu, wykonanie konstrukcji żelbetowej oraz asfaltowania nawierzchni drogi krajowej.
Ważność oferty i gwarancje
Konsorcjum wybrane zaoferowało osiemdziesiąt cztery miesiące rękojmi na wykonane prace. Jest to bardzo korzystny warunek dla zamawiającego, który dba o jakość inwestycji przez długi czas po jej oddaniu do użytku.
Reakcje Zamawiającego
Agnieszka Ćwiertniewicz z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie wyjaśniała wpływ odwołania na harmonogram. Podkreślała, że nawet przy szybkim rozpatrzeniu sprawy przez KIO, kontraktacja zamówienia może ulec przesunięciu o co najmniej miesiąc.
Dodatkowym czynnikiem jest czas potrzebny na ewentualne uzupełnianie dokumentacji lub negocjacje z nowym wykonawcą. Każdy etap postępowania odwoławczego wymaga ścisłego przestrzegania terminów ustawowych, które są bardzo rygorystyczne.
Oczekiwania mieszkańców Nowego Sącza
Dla lokalnej społeczności budowa mostu to nie tylko kwestia administracyjna. Jest to inwestycja o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz rozwoju gospodarczego regionu sądeckiego.
Mieszkańcy czekają na moment, w którym będzie można bezpiecznie przekroczyć Dunajec pieszo i rowerem bez konieczności korzystania z przepraw alternatywnych. Opóźnienia te budują niepokój wśród społeczności lokalnej oraz inwestorów prywatnych planujących rozwój wokół tej infrastruktury.
Podsumowanie sytuacji
Aby rozpocząć budowę mostu na Dunajcu, konieczne jest podpisanie umowy z wykonawcą. Obecnie trudno odpowiedzieć kiedy dokładnie nastąpi ten moment ze względu na trwające postępowanie przed Krajową Izbą Odwoławczą.
W każdym razie realizacja zamówienia ma zająć trzy lata i sześć miesięcy dopiero od momentu podpisania umowy. To oznacza, że nawet przy szybkim rozstrzygnięciu sprawy, most na Dunajcu nie pojawi się w ciągu najbliższych kilku tygodni.