Przypominam sobie moment, w którym kończyłem pracę przy biurku, a mimo skupienia na skomplikowanych tematach, brakowało mi absolutnego spokoju. Otwierając okno natychmiast słyszałem głośny ruch drogowy oraz niepotrzebne klaksony, które rozpraszały moją uwagę w najmniej odpowiednim momencie.
Historia hałasu przed cywilizacją
Zanim ludzie wynaleźli maszyny i samoloty, świat był pełen dźwięków natury. Pierwsze organizmy żywe nigdy nie wypłynęły z oceanu w ciszy, ponieważ natura zawsze generowała pewien szum tła. Nawet erupcje wulkanów setki tysięcy lat temu były głośne jak pijany gość na weselu, ale były to zdarzenia rzadkie i naturalne.
Skała hałasu: od natury do katastrof
Najgłośniejszym dźwiękiem w historii zarejestrowanym przez ludzi był wybuch wulkanu na Jawie. Na brytyjskim statku, który znajdował się około 65 kilometrów od epicentrum erupcji, usłyszeliśmy piekielne usługi trwające kilka sekund.
Kapitan tego statku napisał później w dzienniku, że ostateczny wyrok dotarł i czas było się pożegnać z użyciem. Wpływ rozbił błony bębenowe w jego twarzy w sekundę, pozbawiając go słuchu na stałe.
Dżakarta, która leży 160 kilometrów od statku, zarejestrowała ciśnienie odpowiadające głośności około 180 decybeli. Gdybyśmy stali obok rakiety kosmicznej, szansa na porównanie byłaby możliwa tylko przy bezpośrednim kontakcie z źródłem dźwięku.
Współczesna walka o ciszę
Ludzie zamienili ciszę w coś regulowanego prawem lub zwyczajem. Cisza w bibliotece jest obowiązkowa, tak samo jak w muzeum czy teatrze. W nocy panuje specyficzny rodzaj ciszy na morzu, gdy brak burz i sztormów.
W Redmond, na przedmieściach tego miasta, znajduje się Budynek 87A należący do Microsoftu. W nim mieści się jeden mały pokój wymieniony w Księdze Rekordów Guinnessa jako najcisze miejsce na świecie.
Cisza technologiczna
Ten specjalny pomieszczenie jest cichsze nawet niż aplauz na premierze ostatniego filmu. W wspomnianym pokoju dźwięk po prostu nie rezonuje, co pozwala osiągnąć stan absolutnego spokoju.
Psychologia hałasu i ciszy
Istnieje wyraźna podziałka wśród ludzi: jedni kochają ciszę i nie znoszą najmniejszego szumu, podczas gdy inni nie mogą przetrwać dnia bez słuchawek. Dla tych drugich cisza zostawia dziwne uczucie samotności.
Hałas w kuchni czy rozmowy sąsiada nazywanego Makitą przez jego miłość do wiercenia wpływają na nasze samopoczucie. Myślę, że mieszałby płatki śniadaniowe z wiertarką, gdyby nie potrzebował tego dla siebie.
Podsumowanie wpływu dźwięku
Czy na pewno było wtedy ciszej? Nie bierzmy tylko wulkanów, które setki tysięcy lat temu były głośne jak pijany wujek. Ale jak głośno, nawet głośniej niż mój wujek? Proszę, pokażemy Ci skalę tego hałasu.
Na razie mówimy tylko o wulkanach w podobnych lokalizacjach i tym, że byłoby miło, ale było więcej hałasu. Zawsze był obecny długo przed nami, a my nauczyliśmy się go dość skutecznie ograniczać.