Przygotowanie do pożegnania Urszuli Tryszczyło, legendy pomocy społecznej
Nowy Sącz trzeźwi na wiadomość o odejściu wielkiej postawy. Urzędnicy i mieszkańcy płaczą po stracie kierownika Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Jej życie było wzorem dla wszystkich, którzy ją znali z bliska lub daleko. Smutek ogarnął całą społeczność sądecką w tym gorącym dniu czerwca 2026 roku.
Nowy Sącz obudził się pod wpływem ciężkiej wieści, która dotarła do nas błyskawicznie przez media społecznościowe i lokalne kanały informacyjne. Zmarła Urszula Tryszczyło, osoba, której nazwisko zostało nierozerwalnie związane z historią pomocy społecznej w naszym mieście od wielu dekad. Była to nie tylko urzędniczka, ale przede wszystkim serce instytucji, która pomagała setkom rodzin w najtrudniejszych chwilach ich życia.
Jej śmierć została potwierdzona przez najbliższych współpracowników oraz pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, którzy natychmiast podjęli się organizacji ceremonii pożegnalnych. Wspaniały człowiek to określenie, jakim otoczono ją podczas ostatnich rozmów z jej bliskimi i koleżankami z pracy w ostatnim tygodniu życia.
Urszula Tryszczyło przez lata kierowała zespołem pracowników ośrodku, dbając o każdy szczegół funkcjonowania placówki. Nikomu nie odmawiała pomocy ani wsparcia finansowego, psychicznego czy merytorycznego, niezależnie od tego, jak trudna była sytuacja ubiegającego się o pomoc obywatela.
Wspomnienia jej współpracowników opisują osobę niezwykle życzliwą i empatyczną, która potrafiła usłyszeć najgłębszy ból ludzkiej duszy. Jej biuro w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej stało się miejscem, gdzie zawsze można było liczyć na ciepłe słowo i konkretną radę.
Mieszkańcy Nowego Sącza czuli ją jako swoją matkę duchową, która często odwiedzała domy samotnych matek oraz osoby niepełnosprawne. Jej zaangażowanie wykraczało daleko poza godziny urzędowe, co czyniło ją prawdziwą legendą w środowisku lokalnym.
W ostatnich dniach przed śmiercią Urszula wciąż dbała o to, by nikt z jej podopiecznych nie został zapomniany. Organizowała spotkania informacyjne i konsultacje indywidualne dla osób wymagających specjalistycznego wsparcia socjalnego w mieście.
Reakcja społeczności sądeckiej na wiadomość o jej śmierci była natychmiastowa i pełna głębokiego smutku. W mediach społecznościowych pojawiły się setki podziękowań, wspomnień oraz zdjęć z wspólnych wydarzeń organizowanych przez panią Tryszczyło.
Urząd Miejski w Nowym Sączu ogłosił dzień żałobny dla wszystkich pracowników ośrodka i zapowiedział uroczyste pogrzeb. Planowana ceremonia ma odbyć się na cmentarzu komunalnym, gdzie wiele osób złoży kwiaty pod pomnikiem zasłużonych obywateli.
Zostanie nam po niej ogromna luka w sercu miasta, które tak bardzo potrzebowało jej obecności i ciepła. Jej dziedzictwo to pamięć o tym, że pomoc społeczna może być prawdziwym darem dla każdego człowieka.