33. Święto Dzieci Gór: powrót do korzeni i matczyne witanie
Źródło: eccoapi
Kiedy wracamy na festiwal, czujemy się jak dzieci przytulone przez mamę. Zapach drewnianych zabawek i ciepło hali nad Kamienicą przenoszą nas w czas młodości. Obecność nowych twarży Hanka Rybka i Patryk Rutkowski dodaje uroku tradycyjnemu świętu. Przybywają goście z dalekich krajów, aby dzielić się kulturą i radością tańca.
h2
Święto Dzieci Gór jako powrót do domu
Wielu dorosłych, którzy po latach podróży wracają na festiwal, od razu czuje ten niepowtarzalny zapach. Odczuwamy ciepło otaczające nas z każdej strony i obejmują nas kochane ramiona organizatorów. Festiwal przypomina nam o czasach, gdy zabawki były wykonane z drewna i wystarczył prosty patyk do zabawy. W tym roku powrót jest szczególnie ważny mimo trudnych losów świata, które wymuszają na nas rozstania. Scena w MOSIRze kojarzy się z obecnością Józka Brody, który był naszym dobrym przewodnikiem przez lata. Pozdrawiamy go serdecznie i żegnamy ze sceną pełną wspomnień o minionych latach imprez. Czasem jednak wracamy do miejsca, gdzie nie ma już tych, którzy byli wcześniej w hali nad Kamienicą.
h2
Nowe twarze i powitania
Witaminy na progu Festiwalu otrzymujemy od Hanki Rybka oraz Patryka Rutkowskiego. Oni witają nas jak mama, gdy wracamy do domu po długiej podróży. Tego matczynego powitania pragniemy najbardziej i wiedzą o tym wszyscy przybywający goście. Szczególne uszanowanie popłynęło ze sceny w stronę pana Andrzeja Łukasika jako kierownika zespołu PIĄTKOWIOKI.
h2
Majówka i pieśni Ave Maryja
Wyrosły na scenie gęste brzózki, które otuliły uświęconą przez wieki kapliczkę w okolicy. Kapliczka jak magnes przyciągnęła dzieci z Piątkowej, a one przytuliły kolana do ziemi przed świętością miejsca. Śpiewem Ave Maryja zakończyły majówkę i pięknie zamknęły ten wyjątkowy moment w historii festiwalu.
h2
Ile piosenek potrzeba do zabawy
Czyżyk jest rodzaju męskiego, więc chłopcy pytają o liczbę potrzebnych piosenek. Cztery to dużo dla małego dziecka, ale inny wiec osiem jest więcej niż cztery liczony w ten sposób. Żeby dobrze zapamiętać ile to śtyry, dziewczyna na początku intonuje śpiew i taniec z kilkunastoma innymi. Dwa kółeczka tworzą się podczas tańca, a chłopcy pytają o kolejne etapy gry.
h2
Kapela gra dla chłopców
Czyżyk pokazuje jak sieją mak i jak on rośnie w polu przed nami. Pokazuje też jak łamią mak na kawałki, by go zjeść po pracy przy sianie. Lachowska kapela próbuje podebrać dzieciskom heligonistę, ale ten obiecał odpocząć za piękną majówkę.
h2
Konflikt muzyków i hulanka
Jeden z muzyków się zdenerwował na początku występu, bo chciał żeby chodoki bawiły się tylko z dziopami. Zwoił konflikt tak mocno jak po zakończeniu finałowego meczu Argentyna Hiszpania w mistrzostwach świata. Muzyk pokazuje młodzieży jak sie hula z babą i oni już wiedzą co robić.
h2
Stroje lachowskie na łące
Wszyscy w strojach jak na łąkę, płócienne spodnie i koszule przepasane sznurkiem. Spódnice codzienne i takież bluzki dodają uroku scenie festiwalowej. Muzykanci wołają Ostańcie z Bogiem dziecka i schodzą ze sceny po wykonaniu piosenki.
h2
Przyszłość polskiego szczypiorka
Chłopaki siedzą albo bawią się gałgankową piłką na trawie przed sceną. Może właśnie rodzi się przyszłość polskiego szczypiorniaka w tych młodych graczach? Konflikt jest fundamentem przedstawienia, więc sznur rozsądzi czy łąka jest chłopaków.
h2
Zespół z Panamy na scenie
Pojawia się nazwa zespołu ACADEMIA DE DANZAS FOLKLORICAS FRANCISCO DE LEON. Zanim scenę zaanektują członkowie tego zespołu z dalekiego kraju, Hanka i Patryk otwierają pocztę festiwalową.
h2
Symbol jeżyka na imię
Symbolem tegorocznego ŚWIĘTA jest jeżyk, który ma na imię nie wiadomo jeszcze. Trzeba mu je wymyślić i propozycję wrzucić do festiwalowej skrzynki pocztowej.