Łatwo patrzeć na wielkie wydarzenia historyczne z perspektywy czasu, zwłaszcza jeśli dzielą nas od nich dziesiątki lat. Kiedy byłem dzieckiem, śmiałem się ze starych filmów o podróży do kosmosu i uważałem je za bajki dla dorosłych.
Trafne wizje Juliusza Werna
Jak jednak dowiadujemy się z analizy dzieł klasyków, niektórzy twórcy byli niezwykle bliscie rozwiązań technologicznych. Juliusz Verne napisał swoją słynną powieść o podróży na Księżyc dokładnie sto lat przed misją Apollo 11.
W swojej książce opisywał lot kapsuły z trzema astronautami w stronę naszego naturalnego satelity, co brzmi dziś jak prosta historia. Jednak szczegóły są jeszcze bardziej fascynujące niż sama koncepcja podróży.
Tłumy na start
Wern precyzuje dzień rozpoczęcia misji i opisuje nieprzeliczalne tłumy zalegające wokół miejsca startu. Jego wizje zgromadzeń ludzi w Florydzie są niemal identyczne z rzeczywistością, która nastąpiła ponad wiek później.
- Opisany przez niego dzień był pełen emocji i napięcia podobnie jak podczas prawdziwego startu.
- Liczba widzów zgromadzonych wokół bazy kosmicznej była ogromna, co potwierdza wierność jego scenariuszy.
Nazwiska astronautów z literatury
Jeden z bohaterów powieści Werna nosi nazwisko Ardeon. Czy brzmi znajomo? Przypomnijmy, że drugim człowiekiem na powierzchni Księżyca był Edwin Aldrin.
Choć pisarz nie przewidział wszystkich szczegółów technicznych, takie podobieństwa w nazwach sugerują fascynującą zbieżność losu. Jego bohaterowie zostali wystrzeleni z wielkiego działa, co jest oczywiście niemożliwe fizycznie, ale pokazuje kreatywność autora.
Lód na orbicie i ocean
Astronauci w powieści widzieli bryły lodu podczas lotu. Dziś wiemy, że lód rzeczywiście istnieje na Księżycu, choć znajduje się on w zacienionych kraterach.
Wern przewidział również sposób powrotu do Ziemi – wodowanie kapsuły w oceanie dokładnie tak samo jak miało to miejsce podczas misji Apollo. To kolejny dowód na to, że jego wyobraźnia była niesamowicie precyzyjna.
Rękopis z Księżyca Jerzego Żuławskiego
Ponad trzy dekady po wydaniu dzieła Werna za podbojem Księżyca wziął się nasz rodak, reżyser i pisarz Jerzy Żuławski. Jego książka opisuje wyprawę międzynarodowej grupy naukowców na naszą księżycową siostrę.
W swoim utworze postawił tezę o istniejącej atmosferie po drugiej stronie Księżyca, co jest oczywiście fantazją naukowa. Jednak jego pojazd napędzany silnikami elektrycznymi zasilanymi energią słoneczną był bardzo nowoczesny.
Współczesne technologie
Nawet w XIX wieku astronomowie wiedzieli, że tylko połowa ciał niebieskich posiada atmosferę. Mimo to Żuławski stworzył scenariusz z napędem elektrycznym, który dziś jest standardem dla pojazdów kosmicznych.
Podsumowanie
Zastanawiamy się nad tym, jak bardzo literatura mogła wpłynąć na nasze wyobrażenie o przyszłości. Pisarze z XIX wieku trafili w kluczowe elementy misji Apollo i nowoczesnej eksploracji kosmosu.