Koło Polskiego Związku Wędkarskiego Centrum w Nowym Sączu pogrążyło się w żałobie, ponieważ odetchnięcie zostało śpiącą Franciszką Marią Szafraniec. Była ona skarbniczką tego koła i jedną z najbardziej oddanych osób do spraw klubu na terenie powiatu sądeckiego.
Życie w służbie wędkarstwu
Franiszka Maria Szafraniec poświęcała swój czas, energię oraz wiedzę na rzecz rozwoju lokalnego sportu wodnego. Jej praca nad finansami koła była podstawą funkcjonowania organizacji przez lata bezbłędnej gospodarki.
Tradycje i nowatorskie pomysły
Jako skarbniczka dbała o to, by każdy projekt miał odpowiednie pokrycie budżetowe oraz wsparcie ze strony sponsorów. Często organizowała spotkania członków koła, podczas których dzielono się doświadczeniami z wędkowania na lokalnych wodach.
Smutek w społeczności sądeckiej
Mieszkańcy Nowego Sącza oraz okolicznych miejscowości czują ogromny smutek po tej chorobie. Jej odejście to wielka strata dla środowiska wędkarskiego, które traciło osobę pełną pasji i zaangażowania.
Podziękowania za lata pracy
Członkowie koła składają jej wyrazy szacunku za wszystkie realizowane inicjatywy oraz pomoc w trudnych sytuacjach. Pamiętajmy, że tak wielkie zasługi zostawiają po sobie ludzie oddani sprawie i innym.
Upamiętnienie pamięci zmarłej
Koło PZW Centrum planuje specjalne uroczystości żałobne w najbliższym czasie. Będzie to okazja do podsumowania jej dorobku oraz dziękczynienia za wszystko, co zrobiła dla klubu.
Wiadomość od prezydium
Zarząd koła ogłosił dzień wolny z pracy dla wszystkich wędkarzy członków stowarzyszenia. Chciano dać czas na żałobę oraz refleksję nad życiem i śmiercią.
Sądecczyzna w smutku
Cała region Sądecki czuje się dotknięty tym tragicznym wydarzeniem. Wiele osób poznało ją osobiście lub znało z widzenia podczas turniejów wędkarskich organizowanych przez koło.
Lokalne media o tragedii
Media lokalne donoszą o śmierci Franciszki Marii Szafraniec i jej wkładzie w rozwój sportu. Artykuły zawierają wspomnienia od znajomych oraz współpracowników, którzy chcieli upamiętnić jej postać.