Kultura, Sport

Stary Sącz

NextGen Award: Młodzi jazzmani wyznaczają nowe trendy na ósmym Sącz Jazz Festivalu

Młody mężczyzna gra na gitarze akustycznej w ciepłym salonie; w tle widoczny jest elegancki fortepian, co sugeruje kontekst muzyczny i edukacyjny.
Ujęcie przedstawia młodygo mężczyznę o skupionej minie, który wykonuje melodię na gitarze akustycznej. Scena rozgrywa się w ciepło oświetlonym wnętrzu, które emanuje spokojną atmosferą artystycznej pracowni lub salonu muzycznego. W tle, za plecami muzykanta, stoi okazały fortepian, dodając głębi i kontekstu do pasji muzycznej. Kompozycja jest bogata w detale: od faktury drewnianych instrumentów po miękkie światło padające z okna. Zdjęcie idealnie oddaje moment twórczy – połączenie energii gry na gitarze z majestatem klasycznego fortepianu, symbolizując ciągłą podróż artystyczną i rozwój muzyczny.

Źródło: eccoapi

Ósma edycja festiwalu jazzowego w Starym Sączu przynosi istotną nowość, jaką jest wprowadzenie nagrody NextGen Award dla artystów poniżej trzydziestego piątego roku życia. Zainteresowanie tym wyróżnieniem rośnie wraz z zapowiedzią występu dwóch wybitnych zespołów młodego pokolenia w jednym wieczorze. Polscy muzycy z formacji Blu/Bry zmierzą się artystycznie z węgierskim trio Lukács Márton Trio, oferując publiczności mieszankę improwizacji i nowoczesnego brzmienia. To wydarzenie ma na celu podkreślenie roli młodych twórców w kształtowaniu współczesnej sceny muzycznej Europy Środkowej. Organizatorzy liczą na to, że taka inicjatywa zainspiruje kolejne pokolenia do eksperymentowania z gatunkiem jazzu.

Od lat obserwuję, jak młodzi artyści potrafią przerysować nawet najbardziej utarte schematy festiwalowe, wprowadzając odświeżający powiew nowości. Podczas poprzednich edycji Sącz Jazz Festivalu wielokrotnie widziałem, że to właśnie debiutanci lub ci w początkowej fazie kariery stawali się niespodziankami roku. Wspominam koncert gitarzysty Szymona Miki, który dziś jest już laureatem Fryderyka, czy też występy Teo Oltera i polsko-norweskiej formacji PESH. Nie mniej zaskakujące były również prezentacje węgierskiej pianistki Lilli Orbay oraz zespołu No Material, które pokazały ogromny potencjał młodej Europy. Ich energia i bezkompromisowe podejście do muzyki często zaskakiwały nawet tych słuchaczy, którzy uważali się za znawców jazzu od lat. Teraz, w ósmej edycji festiwalu, organizatorzy postanowili formalnie docenić ten zjawiskowy talent poprzez ustanowienie nowej nagrody.

Pierwsza edycja Nagrody NextGen Award

W tym roku historia festiwalu wzbogaci się o nowy rozdział, jakim jest przyznanie pierwszej w historii Sącz Jazz Festivalu nagrody NextGen Award. Jury festiwalowe będzie miało trudne zadanie wybrania artysty lub zespołu, którego członkowie nie ukończyli jeszcze trzydziestego piątego roku życia. Zasady są proste, ale wymagające: laureat może zostać wyłoniony spośród dowolnych wykonawców występujących podczas całego wydarzenia. Jednakże największe emocje i prawdopodobnie najciekawsza konkurencja odbędą się 20 listopada na scenie Kina Sokół. W tamtym wieczorze zobaczymy dwa zespoły, które reprezentują absolutny szczyt obecnego europejskiego jazzu młodego pokolenia.

Blu/Bry: Nowa nadzieja polskiej sceny

Pierwszym z bohaterów tego wyjątkowego wieczoru będzie polski zespół Blu/Bry, który bez wątpienia należy do ciekawszych propozycji na rodzimej scenie jazzowej. Muzycy ci zdobyli już tytuł Nowej Nadziei Roku w prestiżowej ankiecie „Jazz Forum” za rok 2024, co świadczy o ich rosnącej popularności i uznaniu krytyków. Na swoim koncie mają również Grand Prix konkursów Jazz Juniors oraz Bielskiej Zadymki Jazzowej, co potwierdza ich klasę i umiejętności sceniczne. Ich muzyka to swobodne łączenie jazzowej improwizacji z elementami folku, elektroniki i współczesnej muzyki rozrywkowej, tworząc unikalny klimat.

Co szczególnie cenię w twórczości Blu/Bry, to ich brak przywiązania do sztywnych granic stylistycznych, stawiają oni bowiem na własne brzmienie i energię. Bezpośredni kontakt z publicznością jest dla nich priorytetem, co sprawia, że każdy koncert staje się niepowtarzalnym przeżyciem emocjonalnym. Ich twórczość pokazuje, jak daleko młode pokolenie potrafi dziś odchodzić od tradycyjnego rozumienia jazzu, nie tracąc przy tym jego improwizacyjnej istoty. To podejście otwarte na eksperymenty sprawia, że ich muzyka jest żywa i ciągle ewoluuje, zachwycając zarówno purystów, jak i poszukiwaczy nowych dźwięków.

Lukács Márton Trio: Węgierska precyzja i improwizacja

Drugim zespołem, który zagra w ramach rywalizacji o nagrodę, będzie Lukács Márton Trio pochodzący z Budapesztu. Formacja ta jest prowadzona przez młodego węgierskiego pianistę, który reprezentuje nurt współczesnego jazzu łączącego akustyczną tradycję z muzyką klasyczną. Do tego zestawienia dochodzi jeszcze wpływ neo-soulu oraz odważnych eksperymentów muzycznych, co tworzy bardzo bogatą warstwę dźwiękową. Charakterystyczne dla tego tria jest przeplatanie precyzyjnie skomponowanych fragmentów ze swobodną improwizacją, niekiedy jedynie kierunkowaną przez muzyków.

Dzięki takiemu podejściu kompozycje nabierają nieprzewidywalnego charakteru, a ich ostateczny kształt powstaje dosłownie na naszych oczach i uszach podczas występu. Każdy koncert tego zespołu jest jak proces twórczy w czasie rzeczywistym, co wymaga od słuchacza pełnej koncentracji i otwartości umysłu. Występ budapeszteńskiej formacji będzie kolejną okazją do poznania niezwykle interesującej współczesnej sceny jazzowej Węgier. Festiwal już wcześniej znajdował tam muzyczne perełki, więc warto śledzić dalsze odkrycia z tego regionu Europy.

Kinga Głyk: Basistka z międzynarodowym zasięgiem

W gronie potencjalnych laureatów znajduje się również Kinga Głyk, która w styczniu przyszłego roku skończy dopiero trzydzieści lat. Ta niezwykle utalentowana basistka i kompozytorka ma już ugruntowaną międzynarodową pozycję, co jest imponujące dla artystki w tak młodym wieku. Wystąpi ona 27 listopada, czyli w ostatnim dniu festiwalu, zamykając tym samym cykl koncertów głównych. Jej błyskotliwa technika gry oraz charakterystyczne brzmienie basu sprawiają, że trudno ją przeoczyć na żadnym muzycznym forum.

Kinga Głyk wykazuje się niesamowitą umiejętnością łączenia jazzu z funkiem oraz współczesną elektroniką, tworząc hybrydowe formy muzyczne. Dzięki temu stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich instrumentalistek młodego pokolenia na arenie światowej. Jej występy zawsze przyciągają uwagę nie tylko miłośników jazzu, ale także fanów muzyki elektronicznej i funkowej. To właśnie artystki takie jak ona pokazują, że granice między gatunkami są coraz bardziej płynne i sztuczne.

Dlaczego warto zobaczyć młody jazz?

Młodzieńcza energia, bezkompromisowość i gotowość do podejmowania artystycznego ryzyka potrafią przynosić nieprawdopodobne rezultaty na scenie. To właśnie młodzi muzycy często wyznaczają nowe kierunki rozwoju gatunku, zaskakując świeżością swoich pomysłów i wizji. Przekraczają oni utarte granice stylistyczne, które dawniej wydawały się być nieprzekraczalne dla purystów muzyki jazzowej. Dlatego publiczność ciekawa najnowszych trendów powinna w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na podwójny koncert Blu/Bry i Lukács Márton Trio.

Ten wyjątkowy wieczór odbędzie się 20 listopada 2026 roku o godzinie 19.00 w Kinie Sokół w Starym Sączu, stanowiąc serce muzyczne festiwalu. Jeden bilet w cenie siedemdziesięciu złotych uprawnia do udziału w obu koncertach, co jest bardzo atrakcyjną ofertą dla miłośników muzyki. Bilety są dostępne w przedsprzedaży na stronie internetowej ekobilet.pl/ckis, więc warto zaopatrzyć się w nie wcześniej. Nie należy tracić czasu, ponieważ miejsca mogą szybko zniknąć ze względu na rosnącą popularność festiwalu.

Ósmy Sącz Jazz Festival jest dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Realizacja projektu odbywa się w ramach programu „Muzyka”, prowadzonego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca. Materiał ten opublikowano w ramach Partnerstwa na rzecz Promocji Kultury, co świadczy o znaczeniu tego wydarzenia dla lokalnej społeczności. Festiwal nie tylko promuje jazz, ale także wzmacnia pozycję Starego Sącza jako ważnego ośrodka kultury w regionie.

Osobiście uważam, że wprowadzenie nagrody NextGen Award to strzał w dziesiątkę ze strony organizatorów festiwalu. Pozwala to na skupienie uwagi mediów i publiczności na tych artystach, którzy dopiero zaczynają swoją karierę, ale już pokazują ogromny potencjał. Mamy nadzieję, że przyszli laureaci będą tak samo inspirujący jak ci, którzy zapoczątkowali tę tradycję w poprzednich latach. To wydarzenie ma szansę stać się punktem zwrotnym dla wielu młodych muzyków z całej Europy.

Słowa kluczowe

Lokalizacje