Rak pierwotny powstający bezpośrednio w tkance serca jest zjawiskiem wyjątkowo rzadkim. Analizy zwłok wykazują, że guzy te występują u mniej niż 1% osób zmarłych na skutek chorób nowotworowych.
Rola ruchu w hamowaniu raka
Badacze postanowili sprawdzić hipotezę dotyczącą wpływu fizycznego napięcia na rozwój guzów. Przeprowadzono eksperymenty z udziałem myszy, które posiadały dwa serca – jedno pracujące normalnie oraz drugie przeszczepione.
Drugie serce otrzymywało krew dostarczaną przez układ krwionośny, ale nie musiało pompować jej do reszty organizmu. Po dwóch tygodniach obserwacji w nieruchomym organie guz osiągnął ogromne rozmiary i zastąpił większość tkanki zdrowej.
W porównaniu z tym, w sercu pracującym normalnie komórki nowotworowe zajmowały jedynie około 20% objętości narządu. Stałe napięcie mechaniczne wydawało się skutecznie blokować ich agresywną ekspansję.
Eksperymenty na mini-sercach
Naukowcy poddali testom również tkanki serca wyhodowane w laboratorium z komórek szczura. Stworzono model, który można było wymusić do pracy poprzez dodanie jonów wapnia.
Gdy miniaturowa tkanka zaczynała bić jak prawdziwe serce, wprowadzano ją w kontakt z różnymi typami komórek nowotworowych, takimi jak rak płuc czy melanoma.
- W nieruchomej tkance komórki raka rozwijały się znacznie łatwiej i zajmowały więcej miejsca.
- Rozprzestrzeniały się one w całej strukturze bez większych przeszkód.
- Natomiast w bijącym modelu wzrost guza był wyraźnie ograniczony.
Komórki nowotworowe w przypadku aktywnego serca gromadziły się głównie na zewnętrznych warstwach, nie udając się do głębszych tkanek. To sugeruje, że ruch fizyczny działa jak bariera dla inwazji złośliwych komórek.
Możliwości przyszłych terapii
Odkrycie to jeszcze nie jest gotową metodą leczenia raka u ludzi, ale otwiera nowe horyzonty w medycynie. Może ono prowadzić do opracowania technik wykorzystujących siły mechaniczne.
Naukowcy mogą w przyszłości spróbować symulować efekt skurczów mięśnia lub stosować odpowiednie ciśnienie i rozciąganie, aby zahamować wzrost guzów w innych organach ciała. Jest to obiecująca ścieżka badawcza wymagająca dalszych prac.
Zrozumienie mechanizmów obronnych organizmu może pozwolić na stworzenie nowych strategii walki z nowotworami poprzez manipulację warunkami fizycznymi otoczenia komórkowego.