Wchodzimy w fascynujący świat rzadkich zjawisk atmosferycznych, które wciąż fascynują naukowców i amatorów fotografii. Nasza podróż zaczyna się od zjawiska, które zostało odkryte stosunkowo niedawno, a pierwsze zdjęcia sprajty wykonano dopiero w 1989 roku. Jest to wyładowanie elektryczne towarzyszące wyładowaniom piorunowym w chmurach burzowych, ale występuje ono znacznie wyżej, w mezosferze.
Jak powstają sprajty?
Sprajty to gigantyczne błyski, które są trudne do uchwycenia w mezosferze ze względu na ich ogromne rozmiary i specyficzne warunki. Najlepsze zdjęcia tego zjawiska zostały wykonane z samolotów oraz z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Te unikalne ujęcia pokazały nietypowy kształt oraz charakterystyczny kolor czerwony, który odróżnia je od zwykłych błysków piorunowych.
Obserwacja z ziemi
Mimo że sprajty są trudne do zarejestrowania z powierzchni Ziemi, w określonych warunkach można je również tam zobaczyć. Obserwator musi znajdować się w dość specyficznych okolicznościach, aby dostrzec ten spektakl. Mianowicie musi być w znacznej odległości od chmur burzowych, aby móc zobaczyć obszar nad nimi na tle jasnego lub ciemnego nieba.
Korona – zjawisko optyczne
Nieco czasu temu, podczas powrotu samolotem z wyprawy do Czarnobyla, obserwowałem chmury poniżej przez okno i zdołałem nagrać aparatem stosunkowo rzadkie zjawisko optyczne o nazwie korona. Korona może wystąpić, gdy obserwator znajduje się między słońcem a chmurami lub mgłą, na których pada ich cień, tworząc efekt kolorowych kołeczek wokół tego cienia.
Warunki do obserwacji korony
Koronę można obserwować również w górach lub z wysokich budynków, gdzie warunki są bardziej sprzyjające. Efekt jest znacznie mniejszy pod względem wielkości, ale wizualnie nadal przypomina pełny tęczowy łuk 360-stopniowy. Jest to zjawisko, które wymaga cierpliwości i znajomości lokalizacji chmur.
Pioruny wulkaniczne
Zjawiska piorunowe podczas wybuchów wulkanów mogą być również trudne do obserwacji, choć naukowcy nadal badają dokładny mechanizm tych wyładowań. Ich powstanie jest prawdopodobnie spowodowane pewnym mechanizmem oddziaływania cząstek wewnątrz kolumny wyrzucanej materii, co prowadzi do powstania dużej różnicy potencjałów, podobnie jak dzieje się w chmurze burzowej.
Przykład wulkanu Eyjafjallajökull
Więcej danych dostarczył niedawny wybuch wulkanu islandzkiego Eyjafjallajökull w 2010 roku. Badacze nagrali wtedy wiele wysokiej jakości nagrań piorunów wulkanicznych, co pozwoliło na lepsze zrozumienie tego zjawiska. Dostarczyło to nowych informacji o mechanizmach działania natury w ekstremalnych warunkach.
Chmury asperitas
Przejdźmy teraz do chmur, które zachowują się w dość nietypowy sposób i nazywa się je asperitas. Same wykonują ruchy faliste, jakbyśmy patrzyli z pod wody na falującą pianę powyżej, ale tylko przyspieszone zdjęcia pokazują prawdziwy spektakl tego zjawiska. Takie ujęcia wykonano w Nebraska, gdzie łowca chmur Alex Schwi zarejestrował ten fenomen.
Chmury lenticularne
7 lat temu włóczyłem się z plecakiem wokół Półwyspu Krymskiego i wspiąłem się na maszt krymskiego statku, minaret świata gór Padishah, gdzie przypadkiem udało mi się nagrać masy powietrza poruszające się pionowo w górę stoku. Ten ruch jest związany z tworzeniem się chmur altokumululus lenticularis, czyli chmur lenticularnych, które tworzą się między innymi nad szczytami lub pasmami górskimi.
Chmury morning glory
Miasto Berg Town na Zatoce Carpentaria na północnej Australii jest popularnym miejscem dla fotografów i pilotów szybowcowych, którzy czekają tam na unikalne formacje chmur o nazwie morning glory pojawiające się w tym regionie. Te cylindryczne chmury, nawet kilkaset kilometrów długie, są opisane jako wynik ruchu falowego mas powietrza w tym regionie wynikającego z zderzenia nad Półwyspem York prądu z Zatoki Carpentaria z prądem z przeciwnej strony.
Spektakl poranny
Chmury te pojawiają się nieregularnie, ale kiedy się pojawiają, spektakl zaczyna się w godzinach porannych. Jeden lub więcej takich nasypów o średnicy 2 km przemieszcza się po niebie prostopadle do ich osi z prędkością 50-60 km na godzinę. Jest to jedno z najwspanialszych zjawisk, jakie natura może nam pokazać.