Kichanie to potężny odruch obronny organizmu, który pozwala na oczyszczenie dróg oddechowych z pyłków, kurzu czy wirusów. W trakcie tego procesu powietrze wydostające się z ust pędzi do przodu z prędkością około 160 km/h. Taka szybkość sprawia, że ani gepard, ani żarłok nie byłyby w stanie dogonić wydychanej strugi powietrza. Na polskiej autostradzie taka prędkość skutkowałaby otrzymaniem mandatu za przekroczenie limitu.
Mechanizm fizyczny kichnięcia
Opór powietrza i siła grawitacji działają na krople wydychane, pociągając je w dół. Mimo tych sił, krople mogą dolecieć na odległość do 8 metrów i pozostać zawieszone w powietrzu przez około 10 minut. W tym czasie wirować w formie aerozolu, co może stanowić zagrożenie dla osób znajdujących się w pobliżu. Jest to dowód na to, jak skuteczna jest reakcja naszego ciała.
Jak powstaje odruch kichania?
Kichanie jest odruchem bezwarunkowym, co oznacza, że jest natychmiastowe, automatyczne i niepodlegające naszej kontroli. Odruchy bezwarunkowe obejmują również oddychanie, bicie serca, połykanie i wymioty. Gdy cząsteczka wnika do naszego nosa, czułe receptory w błonie śluzowej wysyłają impuls nerwowy do kędy mózgu. Ta struktura zawiera centra odpowiedzialne za odruchy, które natychmiast wysyłają rozkazy do mięśni.
Organizm rozkazuje pobrać powietrze, zamknąć krtani i oczy, a następnie znacząco zwiększyć ciśnienie w jamie ustnej, jak w nadmuchanej balon. Następnie krtani otwiera się i powietrze pod spodem jest szybko wypychane, wraz z nim wypierając ciałka obce. Jest to proces niezwykle szybki i precyzyjnie skoordynowany.
Zespół Aciu i dziedziczność
Wychodząc na słońce, każdy czwarty człowiek doświadcza kichnięcia, nawet jeśli w nosie nie ma żadnego ciała obcego. Ci, którzy nie są dotknięci tym zjawiskiem, często nie mają pojęcia, że kichanie z tego powodu jest nawet możliwe. Prawdopodobnie przyczyną jest dziedziczność, ponieważ my kichamy na słońce lub nie, kichamy na nie w całe rodziny.
Nowoczesni naukowcy nazywają to zjawisko zespołem Aciu, co w języku polskim można tłumaczyć jako apsik. Aciu to skrót od autosomalny dominujący, co oznacza, że gen kichania na słońce jest autosomalny dominujący. Jeśli jeden rodzic kicha, dziecko w 50 procentach również będzie kichać na słońce. Jest to nieuchronny odruch, który nie może być pokonany.
Dlaczego światło wywołuje reakcję w nosie?
Przyczyna kichnięcia na słońce nie jest w pełni zrozumiała, ale jest to na pewno reakcja obronna organizmu u ludzi wrażliwych na światło. Pytanie brzmi, dlaczego światło docierające do oka powoduje reakcję obronną w nosie. Odpowiedź leży w nerwie trójdzielnym w naszej twarzy, który jest odpowiedzialny za odczuwanie bólu, dotyku, ciśnienia i ciepła.
Nerw trójdzielny dzieli się na trzy gałęzie, które docierają do trzech części naszej twarzy, w tym do oczu i nosa. Silne światło stymuluje gałąź nerwu trójdzielnego, która dociera do oczu. Informacje o potencjalnym zagrożeniu, takim jak tymczasowa ślepota lub uszkodzenia wzroku, są wysyłane do mózgu. Zazwyczaj powoduje to tylko rozkaz zwężenia oczu, ale u ludzi narażonych na światło, układ nerwowy działa w większym pośpiechu i stresie.
W tym stanie mózg błędnie łączy informacje z oka z tymi pochodzącymi z nosa i wysyła rozkazy do kichnięcia. Najciekawsze jest to, że regularne kichanie jest po prostu prymitywnym odruchem bezwarunkowym, który jest kontrolowany przez kędź mózgu, omijając kory mózgu. Natomiast kichanie spowodowane słońcem aktywuje kory mózgu, w tym jedno z najbardziej tajemnych miejsc w mózgu, tak zwane wyspę.
Rola wyspy w mózgu
Wyspa nazywana jest sercem mózgu, i to ona jest aktywowana, gdy kichamy na słońce. Wiemy, że ta część jest odpowiedzialna za emocje, które odczuwamy, i za empatię. Dzięki niej odczuwamy radość i cierpienie, czujemy nadzieję, ekstazę, wiarę i miłość. Aktywacja wyspy podczas kichania na słońce sugeruje, że ten odruch ma głębsze znaczenie emocjonalne niż zwykłe oczyszczenie nosa.
Kichanie jak z armaty to wyrażenie opisujące silną salwę kichnięć. Przyczyna tego zjawiska, które nazywamy Witaj w słońcu, nie jest w pełni zrozumiała, ale wiemy, że jest to reakcja obronna. Regularne kichanie jest kontrolowane przez kędź mózgu, podczas gdy kichanie na słońce angażuje wyższe ośrodki nerwowe. To sprawia, że jest to unikalne doświadczenie biologiczne.
Podsumowując, kichanie na słońce to nie błąd organizmu, lecz skomplikowany mechanizm neurologiczny. Nasz mózg interpretuje bodziec świetlny jako zagrożenie dla oczu i błędnie inicjuje odruch czyszczący nos. Jest to dowód na to, jak złożony i czasem mylący jest układ nerwowy człowieka.